W żadnym otwartym kanale telewizyjnym nie był transmitowany pierwszy mecz Polek na siatkarskich mistrzostwach Europy W związku z tym niezadowoleni z tego faktu kibice złożyli skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która zapowiedziała wszczęcie postępowania w tej sprawie Rozporządzenie KRRiT obejmuje mecze z udziałem reprezentacji Polski w mistrzostwach świata i Europy w piłce siatkowej kobiet i mężczyzn Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu W czwartek 19 sierpnia o godzinie 19:30 siatkarska reprezentacja Polski kobiet rozpoczęła zmagania na mistrzostwach Europy. Ich pierwszymi rywalkami były Niemki, które Biało-Czerwone pokonały 3:1. Jednak nie wszyscy kibice mogli obejrzeć to spotkanie, ponieważ było ono transmitowane na kodowanym kanale Polsat Sport, dostępnym w płatnych ofertach sieci kablowych i platform cyfrowych. Dalsza część tekstu znajduje się pod materiałem wideo W związku z tym niezadowoleni kibice złożyli w tej sprawie 11 skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zgodnie z rozporządzeniem z 3 grudnia 2014 roku jest to jedne z wydarzeń, które powinno być ogólnodostępne. Nadawca mógł pokazać mecz na jednym ze swoich otwartych kanałów: Polsacie, Super Polsacie, TV4 lub TV6. Czytaj także: Jerzy Matlak: sama Magdalena Stysiak na mocniejszych rywali nie wystarczy Okazuje się, że mecz co prawda został pokazany w Super Polsacie, ale dopiero w piątkowe popołudnie. Możliwe, że telewizja Polsat starał się w ten sposób wypełnić jeden z przepisów ustawy o radiofonii i telewizji mówiący, że obowiązek emisji wybranych meczów w otwartych kanałach „stosuje się do nadań z opóźnieniem, jeżeli opóźnienie nadania transmisji z ważnego wydarzenia nie przekracza 24 godzin i wynika z ważnych powodów, w szczególności: 1) z czasu, w którym odbywa się dane wydarzenie, obejmującego okres między godziną 24 a godziną 6 czasu obowiązującego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej; 2) z pokrywania się w czasie ważnych wydarzeń lub ich części”. Fanów jednak nie satysfakcjonuje oglądanie powtórki meczu, który odbył się prawie 24 godziny wcześniej. Tym bardziej w dobie internetu, gdzie wiele informacji jest podawanych najszybciej, jak to możliwe. Według informacji portalu Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT zapowiedziała, że w tej sprawie będzie prowadzone postępowanie. Czytaj także: ME siatkarek: Polki wciąż liderkami, rywalki podzieliły się punktami [TABELA] Piątkowy mecz Polski z Grecją (3:0) oraz sobotni z Czechami (3:1) były już transmitowane nie tylko na antenie Polsatu Sport, ale także w naziemnym kanale Super Polsat. Jeśli chodzi o siatkówkę to rozporządzenie obejmuje mecze z udziałem reprezentacji Polski w mistrzostwach świata i Europy w piłce siatkowej kobiet i mężczyzn, w tym mecze eliminacyjne oraz zawody Ligi Światowej (obecnie Liga Narodów) w piłce siatkowej mężczyzn rozgrywane w Polsce. Czytaj także: Spalili złe wspomnienia. Tak siatkarze rozprawili się z porażką w Tokio Kolejny mecz fazy grupowej na mistrzostwach Europy Polki rozegrają już w poniedziałek 23 sierpnia o godzinie 19:30. Rywalem Biało-Czerwonych będzie Hiszpania.W przypadku szczególnie trudnej sytuacji finansowej czy rodzinnej można uzyskać rozłożenie zaległych opłat na raty lub nawet ich całkowite umorzenie. Pismo w tej sprawie kierować należy bezpośrednio do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pod adresem: Departament Budżetu i Finansów w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Jarosław Jakimowicz w niedzielnym wydaniu "W kontrze" odniósł się do słów współprowadzącej Agnieszki Oleszczyk, która dzień wcześniej opowiadała, że uchodźcy z Ukrainy dostają mandaty za brak biletów w komunikacji miejskiej w Trójmieście, bo nie mogą już jeździć nią za darmo, a wielu pasażerów o tym nie wie. "Jestem ciekaw, czy kontrolerzy tego ruchu drogowego, tzw. kanary, też oglądali ten konkurs i czy to, że od Ukrainy dostaliśmy zero punktów za nasz występ, a my im daliśmy 12, będą ich bardziej karać, czy mniej?" – stwierdził Jakimowicz. Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo: Jarosław Jakimowicz odpowie za słowa o Ukrainie? Jest skarga do KRRiT Zdaniem Juliusza Brauna wypowiedź ta wprowadzała w błąd odbiorców co do charakteru głosowania. "To nie »Ukraina«, ale niezależne jury składające się z ekspertów nie przyznało żadnych punktów polskiemu wykonawcy, a w głosowaniu ukraińskich widzów polska piosenka uzyskała maksymalną liczbę punktów. To właśnie głosowanie można uznać za wyraz szczególnej sympatii wobec naszego kraju" – napisał członek RMN. Według Brauna prowadzący program Jarosław Jakimowicz "decyzję jury potraktował jako wyraz niewdzięczności za pomoc udzielaną Ukraińcom w Polsce, sugerując jednocześnie, iż powinno to mieć wpływ na sposób traktowania uchodźców z Ukrainy w Polsce". W skardze napisał: Zdaniem Juliusza Brauna wypowiedź Jarosława Jakimowicza i sposób prezentowania przez niego tematu "rażąco narusza przepisy ustawy o radiofonii i telewizji", a w szczególności zapis, że "Programy i inne usługi jednostek publicznej radiofonii i telewizji w ramach jej misji publicznej powinny kierować się odpowiedzialnością za słowo i dbać o dobre imię publicznej radiofonii i telewizji". "Co więcej, w obecnej sytuacji politycznej można tu mówić nawet o działaniu sprzecznym z polską racją stanu" – wskazuje członek RMN i prosi przewodniczącego Krajowej Rady o podjęcie działań w tej sprawie. Adam Sztaba zaprosił naszą kamerę za kulisy swojego koncertu symfonicznego w Szczecinie. Dyrygent odkrył w "To się kręci!", co się dzieje za sceną na chwilę przed wydarzeniem. Muzyk pokazał także, jak wygląda jego garderoba. Co się w niej znajduje? Zobacz interaktywne wideo. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Forma programu, jaką jest roast, zakłada, że osoba jemu poddana będzie wyśmiewana, krytykowana, poniżana i obrażana ku uciesze innych włączając w to także gości, którzy w trakcie programu obrzucać mogą błotem także siebie nawzajem. Po raz pierwszy w polskiej telewizji wyemitowano roast, którego celem był Kuba Wojewódzki oraz jego goście. Najbardziej oberwało się Annie Dereszowskiej, która została publicznie poniżona za prywatne afery uczuciowe, których była niewątpliwie uczestniczką. Choć sama gwiazda po emisji programu zapewniła, że to przejaw dystansu do siebie i w żaden sposób nie została urażona, fani zareagowali bardzo ostro. Poziom żartów i komentarzy komików i satyryków nie spodobał się wielu trzeba było więc długo czekać na to, co właśnie ma miejsce. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęła właśnie skarga na stację i wyemitowany w środku tygodnia program. Stacja TVN została poproszona o przekazanie materiału nagranego na potrzeby tego programu do analizy KRRiTV. Jaka będzie decyzja organu i czy TVN będzie musiał zapłacić za suche żarty w swoim wieczornym paśmie?Wszystko okaże się na dniach. Zobacz także:
Fakt, że przewodniczący KRRiT zwrócił się do organów konstytucyjnych z wnioskiem o zbadanie zgodności art. 35 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji z przepisami Konstytucji to realizacja Na początek zaznaczę, że wiem, że to nic nie da, a przynajmniej wszystko na to wskazuje. Wiem, że cała Polska jest tak urządzona, że towarzysze partyjni obsadzili wszelkie istotne stanowiska i działają w myśl zasady “kruk krukowi oka nie wkole”. Komu trzeba nic się stać nie może. Niech będzie jednak ślad, że nie jesteśmy bierni. Może ktoś zobaczy, może gdzieś to się przebije do przestrzeni medialnej, że temat broni palnej jest zakłamywany za pomocą środków masowego przekazywania rządowej propagandy socjalistycznej. Może przyłączycie się do skargi, może napiszecie swoje skargi do KRRiT. Z tego bym się bardzo cieszył. Przypominam, że tego rodzaju akcie już wiele razy sprawił sukces w naszych działaniach. Może ktoś tam na olimpie władzy zobaczy, że nasze środowisko jest zdeterminowane w dążeniu do prawdy. Może jakieś media zainteresują się tematem i przedstawią sprawę obiektywnie, a nie tak jak to zrobiono w programie Alarm. Pomył podsunął i skargę przygotował czytelnik bloga, ja trochę uzupełniłem i wysłałem. Początkowo myśl była taka, aby skrzyknąć stowarzyszenia strzeleckie i razem to podpisać, ale doszedłem do przekonania, że szkoda czasu na namawianie do tego co oczywiste. Kto będzie chciał, ten skorzysta ze skargi, przerobi, zrobi swoją i też do KRRiT wyśle. Tu strona na której są niezbędne adresy do wysyłki Treść skargi wysłanej e-mailem: Download (PDF, 86KB) Treść skargi w formacje tekstowym do wykorzystania przez każdego kto jest chętny do działania w tej słusznej sprawie: Download (DOCX, 14KB) Pamiętajcie proszę o wsparciu Fundacji W tym niestabilnym czasie wsparcie spada chociaż poczytalność bloga rośnie. Taka to dziwna zależność. Aktualnie Fundacja potrzebuje środków na opłacenie usług księgowych za sporządzenie bilansu. Jeszcze kasy na to nie uzbierałem, chociaż dzięki ostatnim wpłatom już jest blisko. Okazuje się, że po poniedziałkowej debacie przedwyborczej do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło aż 17 skarg. Portal “wirtualnemedia.pl” donosi,Dyrektor Biura KRRiT poszukuje radcy prawnego do obsługi prawnej Departamentu umowy: umowa cywilnoprawna Wymiar czasu pracy: 20 godzin tygodniowo w siedzibie Biura KRRiT w godzinach 8:15-16:15 Adres urzędu: Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9 01-015 Warszawa Zakres zadań wykonywanych na stanowisku pracy: Świadczenie pomocy prawnej polegającej na udzielaniu porad i konsultacji prawnych dla Wydziału Kontroli Przekazów Handlowych Departamentu Monitoringu; Sporządzanie i opiniowanie dokumentów będących we właściwości Wydziału (decyzji administracyjnych, uchwał, wezwań); Sporządzanie opinii prawnych na potrzeby Biura KRRiT; Opiniowanie aktów prawnych przesłanych do uzgodnień międzyresortowych w zakresie właściwości rzeczowej Departamentu Monitoringu; Opracowywanie i sporządzanie projektów rozporządzeń KRRiT w zakresie właściwości rzeczowej Departamentu Monitoringu. Wymagania niezbędne: Uprawnienia Radcy prawnego; Bardzo dobra znajomość ustawy o radiofonii i telewizji oraz aktów wykonawczych, a także: ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i ustawy o prawach konsumenta, ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu, ustawy o grach hazardowych i prawa farmaceutycznego w zakresie odnoszącym się do właściwości rzeczowej Wydziału Kontroli Przekazów Handlowych; Bardzo dobra znajomość prawa i postępowania administracyjnego, postępowania sądowo-administracyjnego oraz postępowania cywilnego; Bardzo dobra umiejętność interpretacji przepisów; Zdolność analitycznego myślenia oraz umiejętność syntezy i wyciągania wniosków, Wysoko rozwinięte kompetencje miękkie, a w szczególności umiejętności: komunikacyjne, w tym skutecznego komunikowania się i argumentowania, oraz interpersonalne, organizacyjne i pracy w zespole; Biegła znajomość pakietu MS Office. Bardzo dobra znajomość języka angielskiego - certyfikat potwierdzający znajomość języka co najmniej na poziomie C1. na adres mailowy: rekrutacje@ za pośrednictwem internetowego portalu rekrutacyjnego pocztą tradycyjną na adres: Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9 01-015 Warszawa; lub składać od poniedziałku do piątku w godz. – w kancelarii Biura, (parter, pok. 11) z dopiskiem na kopercie: /„rekrutacja – Radca prawny w Departamencie Monitoringu”/ Biuro zastrzega sobie prawo do kontaktu z wybranymi kandydatami drogą telefoniczną lub e-mailową. Szczegóły oferty: Tytuł Wersja Dane zmiany / publikacji Radca prawny do obsługi prawnej Departamentu Monitoringu - rekrutacja zakończona 11:43 tbrykczynska Radca prawny do obsługi prawnej Departamentu Monitoringu 09:35 kczuczman Aby uzyskać archiwalną wersję należy skontaktować się z Redakcją BIP
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski w kwietniu podjął decyzję o nałożeniu kary 80 tys. zł na nadawcę programu TOK FM. Jest ona związana z audycją programu Martyna Kowalska / 2 października 2019 Czy mogę złożyć skargę na telewizję? Wielu odbiorców środków masowego przekazu, przyjmuje prezentowane przez nie treści bezkrytycznie, wychodząc z założenia, że jeśli jakiś program nam się nie podoba, zawsze można zmienić stację. Coraz większa grupa Polaków nie jest jednak obojętna na to, co pojawia się w mediach, komentując kontrowersyjne pozycje programowe na przykład w mediach społecznościowych. Szczególna społeczna wrażliwość dotyczy scen przemocy i seksu w filmach emitowanych w ciągu dnia wulgaryzmów czy mowy nienawiści. Trzeba mieć jednak świadomość, że nawet najbardziej rozbudowany i umotywowany wpis w social mediach, co najwyżej wywoła burzliwą dyskusję lub zyska kilka polubień bądź udostępnień na innych profilach. Tymczasem każdy z nas dysponuje narzędziem, które może być zdecydowanie bardziej skuteczne. Mowa o skardze do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która oprócz kwestii koncesyjnych czy regulacyjnych posiada ważne uprawnienia kontrolne, a także może ukarać nadawców za budzące kontrowersje treści. Jak to działa? CZYTAJ TEŻ Jak otrzymać zniżkę na abonament RTV w 2019 roku? Czym jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji? Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest jedną z nielicznych instytucji państwowych, których fundamenty działalności zapisane są w Konstytucji RP z 1997 roku. Ponadto, osobna ustawa określa zasady, organizację i tryb działania KRRiT. Od 2005 roku w jej skład wchodzi dwóch członków wybieranych przez sejm, jeden przez senat oraz dwóch przez prezydenta na okres sześcioletniej kadencji. Wśród obowiązków ustawowych jest przyznawanie koncesji dla nadawców oraz sprawowanie kontroli nad ich działalnością, oczywiście w ściśle określonym przez ustawę zakresie. KRRiT posiada uprawnienie do karania nadawców, którzy złamali przepisy poprzez prezentowanie na antenie np. mowy nienawiści, treści przeznaczonych dla osób dorosłych bez stosownego ich oznaczenia (oraz we wczesnej porze), a nawet emitowanie zbyt długich bloków reklamowych (dłuższych niż pozwala na to prawo). Jak złożyć skargę na nadawcę radiowego lub telewizyjnego? Jak czytamy na stronie internetowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, instytucja ta „interpretuje swą rolę jako rzecznika odbiorców i użytkowników usług medialnych”. W praktyce oznacza to tyle, że każdy obywatel niezadowolony z różnych przyczyn z jakości i merytorycznej zawartości audycji może składać skargi, które dotyczą zarówno programu, jak i prezentowanych reklam. Można to zrobić pisemnie na adres podany na stronie KRRiT, jak również skorzystać z formularza elektronicznego, który znajduje się na tej samej stronie. CZYTAJ TEŻ Jesteś abonentem UPC? Możesz dostać zwrot opłat. Tak zdecydował UOKiK Skarżąc się na konkretny przekaz, niezbędne jest podanie godziny oraz daty emisji audycji, jej tytułu oraz nazwy programu. Istotna jest tutaj każda informacja, która umożliwi Radzie identyfikację przekazu, który wzbudził nasze wątpliwości. Po wejściu na podstronę formularza ze skargami i wnioskami należy przeczytać informację dotyczącą ochrony danych osobowych, następnie klikamy przycisk „zapoznałem się”. W ten sposób zostaniemy przekierowani do właściwego formularza. KRRiT zastrzega, że nie udzieli odpowiedzi na korespondencję wysłaną drogą elektroniczną, w której nie zamieścimy swoich danych osobowych. Oznacza to, że wszelkie skargi wnosimy, podając nasze imię, nazwisko oraz adres korespondencyjny. Sam adres poczty e-mail to za mało, by organ rozpatrzył naszą sprawę i udzielił odpowiedzi. Formularz zawiera kilka pól do wypełnienia, pozwalających na identyfikację skarżonej audycji. W ostatnim z nich wpisujemy treść skargi. Po rozwiązaniu prostego działania matematycznego, sprawdzającego, czy formularz nie został wypełniony przez informatyczny algorytm, możemy wysłać oraz wydrukować wypełniony dokument. Jak poskarżyć się bezpośrednio do nadawcy? W przypadku zastrzeżeń dotyczących programu można również złożyć skargę bezpośrednio do nadawcy radiowego lub telewizyjnego. Najwięksi z nich posiadają na swoich stronach internetowych dane kontaktowe do działów zajmujących się kontaktem z widzami. Dane najpopularniejszych stacji TV i rozgłośni radiowych znajdują się także na stronie KRRiT. CZYTAJ TEŻ Rękojmia dla przedsiębiorcy jak dla osoby fizycznej? Zmiany w prawie konsumenckim w 2020 roku Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień. Czy ten artykuł był przydatny? Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przedstawi w roku 2025 Sejmowi, Senatowi oraz ministrowi właściwemu do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego informację o realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 18a ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1, oraz o możliwości zwiększenia poziomu udogodnień dla osób Z danych Badania Założycielskiego wynika, że tylko 2,1% dzieci w wieku 4-9 lat nie korzysta z żadnego urządzenia do odbioru mediów. dzieci w wieku 4-9 lat korzysta głównie z telewizora. Z tej grupy 55,4% ma dostęp do telewizorów w technologii smart zapewniającej dużo szerszy dostęp do rozrywki. Drugim w kolejności urządzeniem będącym w użytkowaniu dzieci, jest laptop lub notebook, z których korzysta 46,1% dzieci. Na trzecim miejscu jest telefon komórkowy wykorzystywany przez 44,7% tej grupy odbiorców. Wśród nich udział dzieci ze smartfonem wynosi aż 96%. Konsole do gier wykorzystywane są przez 16,9% dzieci z badanej grupy wiekowej. Dzieci, w tej grupie badawczej, dosyć powszechnie korzystają z YouTube’a - 60,5% w ciągu ostatnich 30 dni, a także (choć już rzadziej) z VOD - 34,6 %. 7,4% najmłodszych słuchała w ciągu ostatnich 30 dni muzyki ze streamingu, a 3,6 % z podcastów. Badanie przeprowadzono w okresie od lipca 2021 do marca 2022. Udział w badaniu dzieci został przeprowadzony zgodnie z wymogami prawa, za zgodą opiekunów prawnych. Wszystkie dane zaprezentowane w poniższym materiale dotyczą dzieci z grupy wiekowej 4-9 lat. Zdjęcia (1) Art. 213. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. 1. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji. 2. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydaje rozporządzenia, a w sprawach indywidualnych podejmuje uchwały. Orzeczenia: 2 Odsłuchaj. Art. 214TVP1 zdecydowało się na emisję filmu "Bohemian Rhapsody" opisującego historię prawdziwej legendy muzyki, Freddiego Mercury'ego. Później odbyła się debata prowadzona przez Michała Rachonia, za którą wpłynęła skarga do KRRiT. Kolejna została skierowana do Miłosza Kłeczka - w wyniku sprzeczki, studio opuścił poseł KO Dariusz Joński. Skargi do KRRiT na zachowanie Miłosza Kłeczka i Michała Rachonia Jak podaje portal Miłoszowi Kłeczkowi zarzucono obrażanie posła Koalicji Obywatelskiej, Dariusza Jońskiego. Podczas rozmowy Kłeczek miał nie dopuszczać do wypowiedzi przedstawicieli opozycji. Doprowadziło to do tego, że Joński ostatecznie opuścił studio. Stało się to po tym, gdy dziennikarz w programie "Woronicza 17", oddał głos posłance PiS Joannie Lichockiej i nie chciał rozmawiać o wysokiej inflacji i statystykach epidemii. Doszło do ostrej wymiany zdań. "Ponieważ w tym programie nie można się wypowiedzieć, ponieważ funkcjonariusz PiS-i zagłusza. Skoro pan nie chce słuchać tego, co my mamy do powiedzenia, to nie będziemy do pana programu w ogóle przychodzić. Z państwem pewnie się jeszcze zobaczę, z panem już nie. Bardzo państwu dziękuję" - powiedział przed wyjściem Joński. "Pan przyszedł odstawić medialną szopkę, po czym opuszcza studio" - skwitował Miłosz Kłeczek. Resztę artykułu znajdziesz pod materiałem wideo: Kolejna skarga dotyczy dyskusji Michała Rachonia z gośćmi, publicystą "Gazety Polskiej", Piotrem Lisiewiczem, muzykiem Jędrzejem Kodymorskim, krytykiem i historykiem sztuki Piotrem Bernatowiczem oraz historykiem i publicystą Mikołajem Mirowskim, po emisji filmu "Bohemian Rhapsody". Jak podają Biuro prasowe KRRiT nie przekazało, czego konkretnie ona dotyczy. O debacie zrobiło się głośno ze względu na dyskusję na temat seksualności Freddiego Mercury'ego, lidera grupy Queen. Chwalono muzyka za to, że "nie afiszował się z homoseksualizmem", a to Mary Austin, dziewczyna Mercury'ego, była jego "prawdziwą miłością", mimo żem wokalista pod koniec życia związany był przez sześć lat z Jimem Huttonem. Homoseksualizm Mercury'ego został wprost nazwany "drogą do upadku". Zmarł on w 1991 r. na AIDS po tym, jak zaraził się wirusem HIV. Takie słowa przyczyniają się do utrzymywania szkodliwego stereotypu. HIV traktowano jako "chorobę homoseksualistów", ale epidemia wirusa w latach 80. wzięła się głównie z braku wiedzy na jego temat oraz brak zainteresowania nim rządzących. Skrytykowano również obecne środowisko LGBT. "Od Freddiego biła wrażliwość, której teraz brakuje obecnym środowiskom LGBT - teraz jest odwrotnie, mają burzyć naszą kulturę. Kiedy słyszę, że Słowacki mógł być homoseksualistą, Konopnicka lesbijką, a Pułaski kobietą, to są rzeczy z kompletnie innej wrażliwości" - powiedział Piotr Lisiewicz. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Dane kontaktowe. Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9. 01-015 Warszawa. NIP: 521 27 99 708. REGON: 010182401. Infolinia: 22 597 30 00. Pismo ogólne do podmiotu publicznego poprzez platformę ePUAP.
Dyrektor Biura Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji poszukuje kandydata na stanowisko starszego specjalisty/głównego specjalisty w Gabinecie Dyrektora Biura czasu pracy: 1 etat Adres urzędu: Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9 01-015 Warszawa Zakres zadań wykonywanych na stanowisku pracy: Prowadzenie spraw związanych z funkcjonowaniem archiwum zakładowego Biura KRRiT zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i wewnętrznymi uregulowaniami; Udział w przygotowaniu nowelizacji wewnętrznych aktów prawnych ( instrukcji kancelaryjnej, archiwalnej, rzeczowego wykazu akt); Współpraca z Archiwum Akt Nowych w zakresie dokumentacji wytwarzanej przez Biuro KRRiT; Współpraca z Kancelarią Ogólną Biura KRRiT w zakresie funkcjonowania Składu Chronologicznego i Składu Informatycznych Nośników Danych; Prowadzenie instruktaży dla pracowników komórek organizacyjnych Biura KRRiT w zakresie postępowania i prawidłowego stosowania przepisów obowiązującej instrukcji kancelaryjnej oraz innych przepisów dotyczących działania archiwum; Sporządzanie sprawozdań z działalności archiwum zakładowego i stanu dokumentacji w archiwum zakładowym. Wymagania niezbędne: Wykształcenie: starszy specjalista - wyższe; główny specjalista – wyższe magisterskie; Staż pracy: starszy specjalista - min. 4 lata; główny specjalista – min. 7 lat; Doświadczenie zawodowego w obszarze archiwum – min. 1 rok; Wiedza specjalistyczna w zakresie funkcjonowania archiwów; Znajomość przepisów prawa obowiązujących w archiwach oraz administracji publicznej (Kodeks postępowania administracyjnego); Umiejętność analitycznego myślenia oraz formułowania jasnych precyzyjnych wypowiedzi; Bardzo dobra umiejętność organizacji pracy, komunikatywność i umiejętność współpracy; Dbałość o jakość wykonywanych zadań; Praktyczna znajomość pakietu MS Office; Umiejętność sprawnego pisania i redagowania tekstów. na adres mailowy: rekrutacje@ za pośrednictwem internetowego portalu rekrutacyjnego pocztą tradycyjną na adres: Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9 01-015 Warszawa; lub składać od poniedziałku do piątku w godz. – w kancelarii Biura, (parter, pok. 11) z dopiskiem na kopercie: „Rekrutacja /Starszy Specjalista/Główny Specjalista – Gabinet Dyrektora Biura/". Biuro zastrzega sobie prawo do kontaktu z wybranymi kandydatami drogą telefoniczną lub e-mailową. Szczegóły oferty: Tytuł Wersja Dane zmiany / publikacji Starszy specjalista/główny specjalista w Gabinecie Dyrektora Biura KRRiT 09:03 kczuczman Starszy specjalista/główny specjalista w Gabinecie Dyrektora Biura KRRiT 13:59 tbrykczynska Aby uzyskać archiwalną wersję należy skontaktować się z Redakcją BIP Aktualności. zobacz wszystkie. 17.11.2023. Wyniki konsultacji społecznych w sprawie aktualizacji listy ważnych wydarzeń. 14.11.2023. KRRiT przypomina, że zbliża się wyznaczony przez Prezesa UKE (decyzją rezerwacyjną z dnia 20 czerwca 2022 r.) termin zmiany standardu nadawania w multipleksie trzecim naziemnej telewizji cyfrowej. 10.11.2023.Data utworzenia: 18 kwietnia 2019, 12:34. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły trzy skargi na reality show „Big Brother”. Wszystkie zgłoszenia dotyczą odcinka z 31 marca emitowanego na żywo na antenie stacji TVN7. Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT poinformowała, że zwrócono się do nadawcy z prośbą o przekazanie nagrania i stanowiska stacji. Agnieszka Woźniak- Starak Foto: Beata Zawadzka / East News Biuro prasowe KRRiT przekazało portalowi informacje, że otrzymali trzy skargi i wszystkie dotyczą odcinka „Big Brother Arena” emitowanego na żywo 31 marca. – Zwróciliśmy się do nadawcy o przekazanie nagrania i stanowisko – wyjaśnia portalowi Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT. Nie podano jednak informacji, czego dokładnie dotyczyły skargi niezadowolonych widzów. Wiadomo natomiast, że tamtej niedzieli podczas „Big Brother Arena” program opuścił Tomasz Urban. Widzowie standardowo oglądali także nominacje, w których uczestnicy typowali po dwie osoby, które, według nich, powinny w następnym tygodniu opuścić dom Wielkiego Brata. Wśród osób nominowanych znalazła się Karolina Wnęk oraz Maciej Borowicz. Pod koniec programu ta informacja została przekazana uczestnikom „Big Brothera”. Karolina zareagowała wulgaryzmem, a Maciek niepohamowanym atakiem wściekłości. Jego agresja skupiła się głównie na Łukaszu. Awantura po nominacjach. Padły wulgaryzmy– Roz....e mu łeb, jak wyjdę z programu. Naprawdę jak go spotkam na jakimś finale, wy...ie mu w ryj – mówił Maciej.– Pomogę ci – wtórowała mu Karolina. Macieja dodatkowo zdenerwowała decyzja telewidzów odnośnie pozbycia się z programu jego kolegi Tomka Urbana. W rozmowie z Karoliną zapowiedział, że sam chce opuścić dom Wielkiego Brata, a produkcji reality show planuje urządzić piekło. Zobacz także – Dam w kość produkcji, że będzie miała mnie dość i będą chcieli mnie sami wyj..ać. Mogę gadać z Wielkim Bratem, że jak nie podoba ci się, to mnie wyrzuć. Po pięciu dniach będą mieli mnie dosyć – informował wyraźnie wzburzony. Za agresywne zachowanie Maciej został ukarany usunięciem z programu już na drugi dzień. "Big Brother": Maciek groził pobiciem, został wyrzucony z programu! W "Big Brother" przesadzili?! "Masakra, co zrobiliście Igorowi" /3 Agnieszka Woźniak- Starak i Karolina Wnęk East News Agnieszka Woźniak-Starak jest prowadzącą program na żywo "Big Brother Arena" /3 Uczestnicy "Big Brothera" Instagram Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły trzy skargi od niezadowolonych widzów /3 Agnieszka Woźniak- Starak Beata Zawadzka / East News Wszystkie zgłoszenia dotyczyły odcinka wyemitowanego na żywo 31 marca Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:W rozporządzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 12 lipca 2011 r. w sprawie czasu oraz ramowego podziału czasu przeznaczonego na rozpowszechnianie nieodpłatnie audycji wyborczych, trybu postępowania dotyczącego podziału czasu, zakresu rejestracji oraz sposobu przygotowania i emisji audycji wyborczych w programach publicznej W dniu r. złożyłem skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie propagandowego programu w TVPis, dotyczącego broni czarnoprochowej. Pisałem o tym we wpisie pt. Złożyłem skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na TVP i program Alarm o broni czarnoprochowej. KRRiT mozolnie i skrupulatnie badała sprawę i po ponad trzech miesiącach udzieliła mi odpowiedzi. Skargę złożyło jeszcze kilka osób, bo wszyscy otrzymaliśmy te same odpowiedzi. Za wspólne działanie bardzo dziękuje. Oto treść tego otrzymanej przeze mnie wiadomości e-mail: Download (PDF, 185KB) Odpowiedzi nie komentuję, bo przecież każdy kto oglądał program Alarm, którego skarga dotyczy doskonale wie, że wszystko to jest urzędowa ściema i nie ma tam ani połowy rozsądku i obiektywnego spojrzenia, a może są i zwyczajne kłamstwa. Taką tezę przedstawił mi jeden z czytelników bloga, gdy ocenił twierdzenie KRRiT, że filmowanie ukryta kamerą było konieczne, bo nikt nie chciał zgodzić się na wystąpienie przed kamerą. No oczywiście, że każdy kto chociaż troszeczkę zna środowisko ten wie, że do wystąpienia przed kamerą byłaby kolejka, bo i sprzedawcy broni chcą pokazać, że broń to normalna sprawa i jej posiadacze również by chętnie opowiedzieli o wszelkich uwarunkowaniach w nabywaniu broni czarnoprochowej. No ale napisali urzędowo co napisali. Nikt w to co piszą i tak nie uwierzy, brzmi to przecież naiwnie o ile nie śmiesznie. Może na tym to polega, a ta sprawa moim zdaniem dobrze pokazuje, że te wszystkie organy, które wymyślono za czerwonej komuny, a później pod nowymi nazwami przyjęto w tzw. wolnej Polsce, są po to zrobione, aby pudrować polskie dziadostwo. O taki mam wniosek na podstawie tej sprawy. Gdyby każdy kto czytuje bloga regularnie wspierał Fundację dużo więcej dałoby się zrobić Zamiast mojego komentarza, przedstawiam komentarz ze strony jest taki jak trzeba: Kojarzycie zapewne nieszczęsny reportaż “Alarm” o broni czarnoprochowej, wyemitowany przez TVP w dniu 20/05/2020? Skrytykowałem go swego czasu w dość mocnych słowach. Wyobraźcie sobie teraz, że w odpowiedzi na liczne skargi słusznie zbulwersowanych ludzi KRRiT “zbadała sprawę” i orzekła, iż program NIE BYŁ MANIPULACJĄ. Cytuję: “[Przestępstwa z użyciem czarnoprochowców] to istotny problem, ponieważ od wystrzałów z broni, na którą nie jest wymagane zezwolenie, w ostatnim czasie zginęło kilka osób.” I dalej: “W takim przedstawieniu faktów nadawca nie dostrzega stronniczości, manipulacji i braku obiektywizmu.” Innymi słowy: Nadawca nie dostrzega manipulacji w CELOWYM I SZTUCZNYM WYOLBRZYMIANIU ZAGROŻENIA: broń cp wykorzystywana jest w Polsce średnio do zabijania rzadziej niż tłuczek do mięsa. Nadawca nie dostrzega manipulacji w niepoinformowaniu widzów, że na przestrzeni blisko piętnastu lat (okres od 01/2006 do 08/2020) zdarzało się przeciętnie ~1 ZABÓJSTWO ROCZNIE Z BRONI CP W 38-MILIONOWYM KRAJU. Prawda jest taka, że nawet gdyby pomnożyć to wszystko x10, w dalszym ciągu rozmawialibyśmy o marginalnym zjawisku, mającym przyzerowy wpływ na szeroko pojmowane bezpieczeństwo publiczne. Nadawca nie dostrzega manipulacji w nazywaniu aberracyjnych, jednostkowych, zupełnie odosobnionych przypadków postrzeleń “istotnym problemem” (w domyśle: społecznym). Wreszcie: nadawca nie dostrzega manipulacji w bałamutnym sugerowaniu widzom, że bez dostępu do cp zabójstw można by uniknąć. Jest to oczywista nieprawda – wystarczy przyjrzeć się okolicznościom, w których doszło do poszczególnych morderstw. Otóż w znakomitej większości incydentów ofiarami były samotne kobiety, starcy albo najbliżsi członkowie rodzin, strzały zaś padały z przyłożenia lub z bardzo bliskiej odległości. Argumentowanie, że gdyby napastnik nie miał rewolweru, to by nie zabił żony, śpiącego brata albo 80-letniego staruszka w parku, jest typowym przejawem infantylnego myślenia życzeniowego. Ogólnie fajna ta analiza KRRiT, taka niezbyt dogłębna. Dokładna odwrotność rzetelnego “postępowania wyjaśniającego”. Stanowisko zaprezentowane przez organ kontrolny zahacza wręcz o farsę. Pominięcie wspomnianych wyżej kontekstów statystycznych JEST czytelnym dowodem na stronniczość nadawcy. Tego nie da się przypudrować. Za ukłon w stronę “obiektywizmu” nie można też uznać zaproszenia miłośnika cp i zacytowania jego subiektywnej opinii, ponieważ była to jedynie słaba kontra do wypowiedzi kilku hoplofobów, nazywanych tu dla żartu chyba “ekspertami”. oya1nI.